Czy Kopernik zaczesywał włosy za uszy?

Leczenie dziecka to nie to samo, co wybór fryzury. Jednak ani uczesania ani zdrowia dziecka żadna matka nie powierzy przypadkowej osobie. Czy jesteś gotowa na współpracę z profesjonalistą?

 

Raz poszłam więc do fryzjera…

Pewnego dnia zapragnęłam zmiany fryzury. Wybrałam się do fryzjera, żeby spełnić swoje pragnienie. Oddałam włosy w ręce profesjonalisty.

Fryzjerka chciała wiedzieć, jakiego efektu oczekuję. Pytała i dociekała. W końcu doszłyśmy do porozumienia. Fryzura miała być jak najprostsza. Wręcz za prosta, bo fryzjerka zwątpiła:

– Cięcie na równo? Będzie pani wyglądała jak Kopernik. Może ścieniujemy?

No i ścieniowałyśmy. W zasadzie to ona ścieniowała a ja nie wnosiłam sprzeciwu. Efekt był dobry. Szczerze mówiąc, całkiem twarzowa fryzura wyszła.

Lecz za jakiś czas włosy odrosły i w niczym nie przypominały tamtego cieniowania. Nadszedł czas, aby fryzurę odnowić. Mogłam się kilka razy umówić z fryzjerką, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Widocznie nowa fryzura nie była dla mnie priorytetem.

Dlaczego piszę o Koperniku?

Bo wyobrażam sobie, że zamiast fryzury dokonujesz wyboru terapii u dziecka, po czym z gotowym planem zjawiasz się u specjalisty. Czy pozwalasz mu na dobranie metody leczenia? Czy będziesz tak długo szukać lekarza, aż usłyszysz coś, co jest zgodne z Twoim wyobrażeniem?

Czego oczekujesz od lekarza dla dziecka?

Lekarz to profesjonalista. Jest po to, by dobrać właściwą terapię. Nie zleci Ci niewłaściwego leczenia tylko dlatego, że tego pragniesz. Tak jak dobry fryzjer nie zetnie Ci włosów w sposób niekorzystny dla Ciebie.

Lekarze, którzy pracują dla dzieci, muszą do właściwej terapii przekonać rodziców. Kiedy Twoje dziecko choruje, nie decydujesz o sobie a o zdrowiu Twojego dziecka. Drugiego człowieka. Dlatego to ważne, abyś miała zaufanie do lekarza, do którego zwracasz się po pomoc. I posłuchała, co on mówi.

Jak skończyła się moja przygoda z fryzurą?

Włosy odrosły mi na tyle, że zaczęłam zaczesywać je za uszy. No i odrosły równo. Z równą grzywką , przypominającą tę u Kopernika. Zaczesuję sobie włosy za uszy i pocieszam, że jeśli Kopernik tego nie robił, to może nie jestem do niego podobna.

A do kogo Ty upodobniłabyś leczenie dziecka, jeśli nie słuchałabyś zaleceń lekarza?

 

Ilustracja u góry: Natalia Saychenko, lat 12, Ukraina, Galeria i Ośrodek Plastycznej
Twórczości Dziecka w Toruniu, wystawa dnia 19 marca 2013 r.,  źródło: http://kopernik.kujawsko-pomorskie.pl/torun-kopernik-kosmos/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s